Są rzeczy, które natychmiast przenoszą nas do jakiejś epoki.
Błyszczyk w torebce. Łazienkowe lustro przed wyjściem. Pożyczanie makijażu od najlepszej przyjaciółki. Testowanie nowego odcienia bez konkretnego powodu. I ten moment czekania: pokaż, jak Ci w tym.
Makijaż od zawsze miał w sobie coś z zabawy. Z odkrywania. Z próbowania i próbowania na nowo.
I właśnie to zainspirowało nas do stworzenia Pure Crystal, naszej najnowszej premiery.
Nasz sekret wyszedł na jaw
Pure Crystal to tinted lip serum stworzony, by nosić go tak, jak chcesz. Jedna warstwa na nutę koloru, kilka na większą intensywność, albo wymieszany z ulubionymi kosmetykami, by stworzyć własny odcień.
Dostępny w 6 shades, od różów i mauve po głębsze tony i wiśniowy, by każda znalazła swoją kombinację.
A to nie wszystko.
Metalowy aplikator daje chłodzące wrażenie przy nakładaniu, dzięki czemu każda aplikacja staje się małym rytuałem. Bo tak, lubimy, gdy makijaż to coś więcej niż tylko nakładanie koloru.

Dostępny w 6 odcieniach
MOCCA
Delikatny brązowy nude, łatwy do noszenia, idealny do efektu naturalnie zdefiniowanych ust.
ROSEWOOD
Brązowawy róż, który świetnie wygląda sam lub w połączeniu z innymi odcieniami.
DEEP ROSE
Głęboki róż na chwile, gdy chcesz, by kolor był na pierwszym planie.
TRUE MAUVE
Ten odcień mauve, za którym szukaliśmy od lat. Chłodny, elegancki i inny.
CHERRY ON
Intensywna wiśniowa czerwień, która zmienia każdy look.
COCOA
Głęboki brąz dla tych, które wolą podkręcić intensywność.
Jak nosić Pure Crystal?
1. Efekt tintu + błyszczyku
Nałóż lip tint bezpośrednio na usta i pozwól kolorowi się utrwalić. Delikatnie zetrzyj nadmiar blasku i nałóż na to Gloss Up.
2. Combo do ust + efekt tintu
Najpierw obrysuj usta konturówką The Limit, a następnie nałóż tint do ust. Pozwól mu działać kilka godzin, a gdy zechcesz wzmocnić intensywność, nałóż go ponownie, by spotęgować efekt.
Makijaż znów staje się zabawą.
Pure Crystal powstał z tęsknoty za makijażem, którym dzieliłyśmy się z przyjaciółkami. Z odkrywania nowego produktu i chęci pokazania go wszystkim. Z próbowania odcienia, którego nigdy wcześniej nie nosiłyśmy. Ze wspólnego malowania się przed wyjściem.


